POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

partie polityczne - słowo kluczowe

znaleziono 550 artykułów

301.

Parada słoni Adam Szostkiewicz

Dziś Jörg Haider, a kto jutro? Czy sukces austriackich wolnościowców wyzwoli efekt domina w polityce europejskiej? Narodowi populiści zacierają ręce. Przyczółki populistów powstały także na gruzach realnego socjalizmu.

(nr 2233 / 2000-02-19) s. 38-40
Świat
tekst ma 11768 znaków

302.

Heil Haider? Adam Szostkiewicz

Partia Wolnościowa FPÖ współrządziła w Austrii już w połowie lat 80. – w koalicji z lewicą. Ale wolnościowcom nie przewodził wówczas Jörg Haider, Austria nie należała do Unii Europejskiej, a skrajna prawica nie podnosiła głowy od Sekwany po Moskwę. Joshka Fischer, minister spraw zagranicznych Niemiec, ostrzegł, że powstanie austriackiego rządu z udziałem partii Haidera będzie „historycznym błędem”, grożącym alpejskiej republice międzynarodową izolacją. Wtórowali mu inni przywódcy Unii, a poparł ich Bill Clinton. Izrael zagroził, że wycofa ambasadora z Wiednia. Wielu Austriaków oburza takie postawienie sprawy, jak gdyby uważali, że historia nie może popełniać błędów.

(nr 2232 / 2000-02-12) s. 36-38
Świat
tekst ma 10234 znaków

303.

Kąpiel błotna Adam Krzemiński

Panuje przekonanie, że Republika Federalna trzęsie się w posadach: najpierw sprawa Kohla, potem kryzys w CDU, a obecnie kryzys państwa. I tak, i nie. Na dobrą sprawę jesteśmy świadkami normalizacji Niemiec. Społeczeństwo lubujące się w demokracji feudalnej – wiernie dotychczas grupujące się wokół kanclerzy i premierów landów, niczym wokół cesarzy i książąt udzielnych – dziś ogłasza suwerenność. Uczestniczy w wielkiej ogólnospołecznej debacie na temat polityki i moralności, a media dobrze sprawują funkcję kontrolną. Czego chcieć więcej?

(nr 2231 / 2000-02-05) s. 30-31
Świat
tekst ma 9427 znaków

304.

Blok z blokady Janina Paradowska

Andrzej Lepper kilka miesięcy temu na fali popularności, jaką przyniosły mu blokady dróg, chciał wziąć pod swe skrzydła Jarosława Kalinowskiego wraz z jego PSL i ogłosić się pierwszym chłopskim liderem, szefem nowego Bloku Ludowo-Narodowego. W jego objęcia ostatecznie wpadli ambicjonerzy, bez większego powodzenia szukający sobie miejsca w polityce, tacy jak gen. Tadeusz Wilecki czy Daniel Podrzycki z Sierpnia 80.

(nr 2230 / 2000-01-29) s. 31
Kraj
tekst ma 6047 znaków

305.

Lewa kasa, prawa kasa Janina Paradowska, Agnieszka Zagner

Finanse partii politycznych są jawne. Taka jest norma konstytucyjna, to samo mówi ustawa o partiach politycznych. Gazety publikują więc sprawozdania z kampanii wyborczych, w Wydziale Rejestrowym Sądu Wojewódzkiego w Warszawie i w Państwowej Komisji Wyborczej można przeczytać coroczne finansowe sprawozdania. Jednocześnie znawcy problemu zgodnie twierdzą, że nie ma większej fikcji niż owe rozliczenia. Tak naprawdę bowiem partyjne pieniądze kryje szczelna tajemnica, powszechne jest także przekonanie, iż finansowanie działań polityków jest jednym z poważniejszych źródeł korupcji. W Polsce nie wybuchła jeszcze afera związana z tajnymi partyjnymi kontami na miarę tej, jaka poruszyła ostatnio niemiecką opinię publiczną w związku z osobą byłego kanclerza Helmuta Kohla, ale może to się stać także naszym udziałem. Zbliżają się kolejne, coraz bardziej kosztowne, wybory – w tym roku prezydenckie, a za rok parlamentarne. Rozrasta się system partyjnej nomenklatury, podziału łupów.

(nr 2229 / 2000-01-22) s. 3-9
Raport
tekst ma 23121 znaków

306.

Przedpokój Anna Sal

Na początku było tak: Ruch Młodych, przybudówka Ruchu Społecznego AWS, powstał w kwietniu 1998 r. Deklaracja programowa została przyjęta przez aklamację. Zamiast dyskusji były przemówienia Mariana Krzaklewskiego i Jerzego Buzka. Potem poczęstunek: wojskowa grochówka. Na tym działalność programową w zasadzie zakończono.

(nr 2228 / 2000-01-15) s. 32-35
Świat
tekst ma 12833 znaków

307.

Plamy na aksamicie Jan B. de Weydenthal

Demokracja rodziła się w Czechach bezboleśnie. Dziesięć lat temu aksamitny przewrót odebrał komunistom władzę na rzecz dawnych dysydentów przy euforycznym poparciu społeczeństwa. Ból przyszedł jednak później, kiedy wyświechtał się aksamit i spadło społeczne poparcie dla wszelkich zmian, zarówno politycznych jak i gospodarczych.

(nr 2226 / 2000-01-01) s. 53
Świat
tekst ma 5611 znaków

308.

Gładki zjazd Mariusz Janicki

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2225 / 1999-12-25) s. 13
tekst ma 0 znaków

309.

Trzeci początek Mariusz Janicki

Sojusz Lewicy Demokratycznej jako partia zwołuje swój pierwszy kongres, na którym wybierze stałe, już nie tymczasowe, władze i zatwierdzi program, mający przedstawić wizję kraju pod przyszłymi rządami socjaldemokratów. SLD zbiera się w momencie, gdy w sondażach popularności osiąga 39 proc. poparcia, gdy manifestuje świeże zwycięstwo nad koalicją, przypieczętowane odnowionym przymierzem z prezydentem Kwaśniewskim i mimo że w opozycji, to "samorządzi" się w 8 województwach i 150 powiatach. Być może właśnie kongres odpowie na pytanie, na ile nowa partia lewicy jest tak naprawdę nowa oraz - z jakiej to przyczyny mają do niej wstępować ludzie, którzy omijali dotąd z daleka PZPR i SdRP.

(nr 2224 / 1999-12-18) s. 24-25
Kraj
tekst ma 12299 znaków

310.

UOP u prokuratora, prokurator w sądzie Aleksander Chećko

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2223 / 1999-12-11) s. 13
tekst ma 0 znaków

311.

Kobiety polityczne Jacek Poprzeczko

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2222 / 1999-12-04) s. 13
tekst ma 0 znaków

312.

Ciała obce Janina Paradowska

Jan Rokita rzucił swej partii, Stronnictwu Konserwatywno-Ludowemu, wyzwanie: zapowiedział, że w otwartych, demokratycznych wyborach na najbliższym zjeździe będzie się ubiegał o stanowisko prezesa. SKL to bowiem dziwna partia. Kadrową ławkę ma najdłuższą ze wszystkich ugrupowań prawicowych i centroprawicowych, samodzielnie mogłaby pewnie stworzyć zupełnie dobry rząd, ale na czele stawiała dotychczas polityków raczej drugiej linii.

(nr 2222 / 1999-12-04) s. 26-29
Kraj
tekst ma 11849 znaków

313.

Zjednoczeni w podziałach Mariusz Janicki, Agnieszka Zagner

Trzy partie prawicowe zjednoczyły się ostatnio i nazwały chadecją, nie pierwszą zresztą na polskiej scenie politycznej. Ma to być kolejny mocny filar Akcji Wyborczej Solidarność. Porozumienie Polskich Chrześcijańskich Demokratów połączyło dotychczasowych działaczy Porozumienia Centrum, Ruchu dla Rzeczypospolitej i Partii Chrześcijańskich Demokratów. Jest to kolejna próba stworzenia w naszym kraju silnej partii prawicowej, mającej jednoznaczne poparcie Kościoła i wysokie notowania w sondażach opinii publicznej. Od razu jednak okazało się, że nie całe PC weszło do nowego ugrupowania, zaś Jarosław Kaczyński został honorowym prezesem tego odłamu partii, który zjednoczenia chadecji nie przyjął do wiadomości.

(nr 2220 / 1999-11-20) s. 32-34
Kraj
tekst ma 10386 znaków

314.

Żagle w dłoń Janina Paradowska

Unia Wolności wygląda na najbardziej stabilne ugrupowanie na polskiej scenie politycznej. Jest to jednak stabilizacja na frustrującym poziomie. Nie wiadomo przecież, jak na pozycję UW wpłynie najtrudniejsza w jej historii próba, czyli koalicja z AWS. Dlatego w Unii odżyły spory między zwolennikami wyraźnego liberalnego oblicza partii a zwolennikami ocieplenia programu i wizerunku.

(nr 2219 / 1999-11-13) s. 24-28
Kraj
tekst ma 13251 znaków

315.

Tort z konfiturami Mariusz Janicki

Jedna z organizacyjnych pieśni Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, zatytułowana dumnie "Błękitne rozwińmy sztandary", zawiera znamienny fragment "Czas strząsnąć zwątpienia już pleśń (...) Siać miłość będziemy wśród burzy i słot, W zwycięski Ty powiedź nas szlak". Krytycy Zjednoczenia, szczególnie ci z Unii Wolności, uważają, że o sianiu miłości w przypadku ZChN nie może być mowy, a szlak tego ugrupowania, dzięki nadzwyczajnej łaskawości premiera Buzka - co było widać i przy okazji ostatniej "rekonstrukcji" - jest już teraz zdecydowanie zbyt zwycięski.

(nr 2216 / 1999-10-23) s. 24-26
Kraj
tekst ma 12036 znaków

316.

Zdrowy przeszczep, chory organizm Adam Krzemiński

Rok temu Helmut Kohl przegrał wybory. Skończyła się w Niemczech - i w Europie - jego era. Dziś niemieccy chadecy wygrywają, co chcą: wybory do parlamentu europejskiego, wybory do landtagów, wybory komunalne. Wczoraj Saarland i Brandenburgia, Turyngia i Nadrenia Północna-Westfalia, dziś Saksonia, gdzie socjaldemokraci przegrali dotkliwie także z postkomunistami, jutro Berlin. Chadecy mają powody do upojenia. Ale ostrożnie z przedwczesnymi ocenami.

(nr 2213 / 1999-10-02) s. 34-36
Świat
tekst ma 6843 znaków

317.

Lista transferowa Mariusz Janicki

Statystyka ostatnich dziesięciu lat pokazuje, że popłaca polityczna monogamia. Na 85 posłów, którzy zasiadali w sejmowych ławach przynajmniej trzy w pełni demokratyczne kadencje, tylko Jan Rokita, Bronisław Komorowski i Krzysztof Kamiński zdecydowali się w tym czasie na partyjne transfery. Reszta "żelaznych posłów" trzyma się wiernie politycznych mateczników i ta konsekwencja przynosi długotrwałe korzyści. Wciąż jednak znajdują się chętni do zmiany barw, do rozpoczęcia nowej kariery w innym ugrupowaniu, i to z narażeniem się na środowiskową infamię, na złośliwości przechodzące nierzadko w niewybredne epitety.

(nr 2208 / 1999-08-28) s. 22-23
Kraj
tekst ma 11268 znaków

318.

Sojusz w budowie Mariusz Janicki

Partia SLD wybrała tymczasowe władze i przyjmuje nowych członków. Według Leszka Millera powinno być ich ostatecznie sto tysięcy. Na razie udało się przyjąć niespełna jedną czwartą tej liczby, wśród nich Andrzeja Celińskiego, co było sensacją sezonu. Już jednak pojawiły się opinie, że do nowego SLD pcha się przede wszystkim stary PZPR-owski aparat. Zaczął się także spór, czy najpierw ma powstać partia czy jej program? I co w tym programie napisać.

(nr 2206 / 1999-08-14) s. 24-25
Kraj
tekst ma 9339 znaków

319.

Od blokad do bloku Janina Paradowska

Recepta wydaje się prosta i wyjątkowo skuteczna. Korzystano z niej z powodzeniem już dwukrotnie: silne ugrupowanie lub związek zawodowy bierze pod swe skrzydła różne organizacje polityczne i społeczne, powstaje duży blok wyborczy, który zdobywa władzę. Tą drogą szła lewica i szła prawica. Marzy się ona także niektórym liderom chłopskim. Chyba na wyrost.

(nr 2205 / 1999-08-07) s. 23-26
Kraj
tekst ma 12112 znaków

320.

Bunt korzeni Mariusz Janicki

Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe przechodzi fazę ideologicznego ożywienia. Najgłośniej ze wszystkich rządzących ugrupowań sprzeciwia się reformie podatków proponowanej przez wicepremiera Balcerowicza, twardo walczy o swoich ministrów (ostatnio o Jerzego Kropiwnickiego). Znowu zgłosiło poważne zastrzeżenia do polskiego udziału w Unii Europejskiej oraz zainicjowało akcję kupowania krajowych towarów na znak sprzeciwu wobec dominacji zachodnich supermarketów.

(nr 2204 / 1999-07-31) s. 22-24
Kraj
tekst ma 8220 znaków