POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

śmiech - słowo kluczowe

znaleziono 9 artykułów

1.

Humor na hormony Marcin Rotkiewicz

Najnowsze badania dowodzą, że nie tylko śmiech, ale samo przypomnienie sobie zabawnej sytuacji obniża poziom hormonów stresu w organizmie.

(nr 2655 / 2008-05-24) s. 82-83
Nauka
tekst ma 6356 znaków

2.

Strasznie śmieszne Jacek Żakowski

Ktoś błyskotliwie powiedział, że Polska nie stanie się republiką bananową, bo u nas banany nie rosną. Ale klimat się zmienia... Polscy politycy coraz intensywniej starają się tę zmianę wyprzedzić. Chwilowo doszliśmy do stadium pośredniego. Rzeczpospolita staje się republiką kabaretową.

(nr 2614 / 2007-07-28) s. 20-22
Temat tygodnia
tekst ma 17585 znaków

3.

Polaków uśmiech własny Zdzisław Pietrasik

Święta Bożego Narodzenia to czas obowiązkowej wesołości, o czym specjaliści od reklam przypominają już od kilku tygodni. Czy jednak Polacy potrafią w ogóle uśmiechać się bezinteresownie, ładnie i życzliwie?

(nr 2585 / 2006-12-23) s. 32-35
Kraj
tekst ma 12610 znaków

4.

Byle komedie, nawet byle jakie Zdzisław Pietrasik

Krajowi satyrycy ponownie nawiązują, rozluźnione nieco w minionych latach, kontakty z publicznością. Dziś żartują przede wszystkim z polityków, czyli z nowych Onych, i wszystkim bardzo się to podoba. Oczywiście z wyjątkiem samych obśmiewanych.

(nr 2562 / 2006-07-15) s. 62-65
Kultura
tekst ma 16346 znaków

5.

Zarządzanie kącikami ust Aleksandra Szarłat

Aleksandra Szarłat: – Amerykańskich turystów udających się do Francji ostrzega się w przewodnikach przed uśmiechaniem się do obcych. Jeszcze więcej nieporozumień wiąże się

(nr 2548 / 2006-04-01) s. 108-109
Społeczeństwo / Obyczaje
tekst ma 12891 znaków

6.

Z kogo się śmiejecie Zdzisław Pietrasik

Jednym z mitów, które pozwoliły nam przetrwać nie najlepsze dziesięciolecia, było przeświadczenie, że Polska to jest najweselszy barak w całym obozie krajów demokracji ludowej, a Polak błyskotliwością i finezją dowcipów przewyższa wszystkie inne nacje. W dobrym mniemaniu o sobie podtrzymywały nas elitarne kabarety, przynajmniej jedno pismo satyryczne, kilka programów rozrywkowych w radiu i telewizji oraz tzw. kawały, podawane z ust do ust, niepodlegające cenzurze ani żadnym innym ograniczeniom. W nowych czasach okazać się miało, że nasze poczucie humoru bynajmniej wyjątkowe nie jest: w rozrywce chętnie przejmujemy standardy ogólnoświatowe, nadając im jedynie lekko swojski charakter, czego dowodem są telewizyjne sitcomy. Nie lepiej dzieje się na estradzie, gdzie wprawdzie wciąż pojawiają się dawni ekwilibryści aluzji i paradoksów, ale budzą jednak już tylko uśmiech politowania. Natomiast nowi idole satyry zapełniają hale sportowe, opowiadając dowcipy rodem z podkultury disco polo. Nawet 1 kwietnia stał się jednym z najsmutniejszych dni w roku, o czym wkrótce się przekonamy, czytając primaaprilisowe dowcipy.

(nr 2291 / 2001-03-31) s. 3-9
Raport
tekst ma 19084 znaków

7.

Na serio czy dla jaj ? Michał Ogórek

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2135 / 1998-04-04) s. 20-21
tekst ma 0 znaków

8.

Na tropach śmiechu Wojciech Markiewicz

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2135 / 1998-04-04) s. 92-96
tekst ma 0 znaków

9.

Chichot i ryk Zygmunt Kałużyński

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2097 / 1997-07-12) s. 48-49
tekst ma 0 znaków