POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

sondaże - słowo kluczowe

znaleziono 293 artykułów

161.

Dolna strefa stanów średnich Ewa Nowakowska

Wielkie zainteresowanie i oddźwięk w mediach wzbudził opublikowany właśnie opasły raport z badań na temat wpływu reform na warunki i jakość życia. Zaszokował zwłaszcza skrajny pesymizm, z jakim Polacy oceniają swoją sytuację. Wskaźników są setki, zaś problem głęboko ludzki i polityczny zarazem.

(nr 2259 / 2000-08-19) s. 17-18
Wydarzenia
tekst ma 5331 znaków

162.

Feministki: Czy jest o co palić staniki? Joanna Podgórska

Starsza, bita przez męża kobieta, która przyszła po pomoc do Krakowskiego Centrum Kobiet, widząc na grzbietach książek w biblioteczce powtarzające się słowo „feminizm” zawołała ze zgrozą: – To wy tu jesteście przeciwko mężczyznom?! O feministkach ostatnio coraz głośniej – w życiu publicznym i mediach – bo i feministki stają się coraz głośniejsze. Ale też ciągle w Polsce kojarzy się z nimi stereotyp sfrustrowanej baby z brodą, która najchętniej wykastrowałaby wszystkich mężczyzn. Na drugim biegunie jest postawa aktywnych kobiet sukcesu, przekonanych, że równouprawnienie stało się już faktem i nie ma o co palić staników. Polskim feministkom niełatwo przebić się z oczywistą, wręcz banalną, ich zdaniem, prawdą, że kobiety mają w Polsce gorzej.

(nr 2257 / 2000-08-05) s. 3-9
Raport
tekst ma 25484 znaków

163.

Polonia na wydaniu Marek Ostrowski

My Polacy złote ptacy. Papież nasz, Wałęsa obalił komunizm, Kopernik wstrzymał Słońce, Wajda odebrał Oscara i co trzeci bocian wraca z Afryki na naszą polską ziemię. A jednak mało kto za granicą darzy Polaków jakąś szczególniejszą sympatią. Cudzoziemcy po pierwsze niewiele o nas wiedzą, a jeśli już coś wiedzą – najczęściej o cechach złych. Trzeba coś przedsięwziąć dla poprawienia wizerunku Polski za granicą. Choćby dlatego, że o naszym przyjęciu do Unii w ostatecznej instancji zadecydują kiedyś nie techniczne rokowania, lecz opinia publiczna krajów Piętnastki.

(nr 2257 / 2000-08-05) s. 22-24
Kraj
tekst ma 12401 znaków

164.

Odkurzony peerel Zdzisław Pietrasik

22 lipca w PRL był narodowym świętem, upamiętniającym zadekretowanie nowego ustroju na terenach zajmowanych w 1944 r. przez Armię Czerwoną. W przeddzień 22 lipca oddawano do użytku, obowiązkowo przed terminem, drogi, fabryki i osiedla mieszkaniowe, a w gazetach ukazywały się komentarze podsumowujące kolejne zdobycze socjalizmu. Lud bawił się na zabawach i festynach. Zapomnieliśmy o lipcowym święcie, ale nie o tamtych czasach. Polacy coraz bardziej tęsknią za Peerelem – systematycznie wynika z badań opinii publicznej. Jednocześnie stale rośnie odsetek obywateli uważających, iż w dawnym systemie żyło im się lepiej. Ale, jak zauważają komentatorzy, nostalgia za przeszłością nie zawsze jest równoznaczna z pozytywną oceną tamtego, historycznego już okresu. W dużej mierze stanowi ona ilustrację stosunku do dzisiejszej sytuacji w kraju.

(nr 2255 / 2000-07-22) s. 3-9
Raport
tekst ma 25320 znaków

165.

Zdarta płyta Agnieszka Kowalczewska, Mirosław Pęczak, Marta Zaraska

Festiwal w Opolu niewiele zmieni: prawda jest taka, że Polacy przestają słuchać polskich piosenek. Sukces Kayah – w repertuarze własnym i jugosłowiańskim – też jest raczej wyjątkiem od reguły: coraz droższe płyty sprzedają się coraz gorzej. Trzeba było nawet obniżyć kryteria przyznawania złotych płyt, a i te nowe, ulgowe, okazują się zbyt wyśrubowane. Polskich piosenek jest też coraz mniej w polskich radiach, bo słuchacze nie chcą ich słuchać (a rządzi prawo rynku). Inżynier Mamoń w filmie „Rejs” słusznie mawiał, że lubi się piosenki, które się zna. A jak się nie zna, to się nie lubi. Tak koło się zamyka.

(nr 2252 / 2000-07-01) s. 3-9
Raport
tekst ma 27681 znaków

166.

Zorro, brat Tupaka Maja Wolny

Najbardziej ekscentryczne imiona nadają swoim dzieciom mieszkańcy okolic Warszawy i Trójmiasta. To na północy mieszkają Stenuela, Marża, Pacyfik, Jad, Stera i Oralia. Nie mówiąc już o Mao, Stalinie oraz słynnym Solidariuszu. Południowa i wschodnia Polska chrzci bardziej konserwatywnie.

(nr 2251 / 2000-06-24) s. 24-25
Kraj
tekst ma 10027 znaków

167.

Słaby trwały rząd Janina Paradowska

Spodziewano się nowego premiera i generalnej odnowy koalicji i rządu, a tymczasem u steru władzy pozostaje nadal gabinet Jerzego Buzka, pozbawiony wprawdzie większościowego zaplecza parlamentarnego, ale paradoksalnie dzięki temu trwały i praktycznie nieodwoływalny.

(nr 2250 / 2000-06-17) s. 19
Kraj
tekst ma 5558 znaków

168.

Lament w aptece Paweł Walewski

Marże w dół, ceny w górę – pod takim hasłem aptekarze i hurtownicy sprzeciwiają się planom obniżenia marż na leki. Przekonują, że ta decyzja zdestabilizuje rynek, co pacjenci fatalnie odczują na własnej skórze. Zdaniem rządu to tylko strachy na Lachy. Po obniżce marż leki stanieją, a ich dostępność wzrośnie.

(nr 2241 / 2000-04-15) s. 68-70
Gospodarka
tekst ma 10552 znaków

169.

Każdemu po Mercedesie Tadeusz Tyszka

Pomysł, żeby za pomocą ankiety ustalać fakty, brzmi niedorzecznie, ale bywa szeroko praktykowany. Oto pyta się grupę respondentów o to, czy poziom przestępczości w Polsce w ostatnich latach wzrasta, czy maleje i na podstawie odpowiedzi badanych twierdzi się np., że wzrasta. Albo pyta się reprezentatywną grupę Polaków, czy prywatyzacja w Polsce przebiega uczciwie i twierdzi się, że nie, bo tak uważa powiedzmy 90 proc. ankietowanych.

(nr 2241 / 2000-04-15) s. 79-80
Ogląd i pogląd
tekst ma 10900 znaków

170.

Przychodzi baba do lekarza (w rok po reformie) Paweł Walewski

W czwartek, 24 lutego, mężczyzna zmarł pod drzwiami izby przyjęć, bo nikt nie udzielił mu pierwszej pomocy. Zawiniła bezduszność lekarzy i pielęgniarek, czy też ich lęk przed rozliczeniami z kasą chorych, gdyby pomocy udzielili? Czy zmarły jest kolejną ofiarą reformy służby zdrowia? Pierwszy rok reformy mamy za sobą. Ocena wystawiona przez społeczeństwo jest druzgocąca: 79 proc. Polaków (według ostatniego sondażu CBOS) uważa, że służba zdrowia funkcjonuje źle, a w opinii 68 proc. jest jeszcze gorzej niż przed zmianami. A przecież w Polsce nigdy nie było łatwo się leczyć i dlatego reforma była potrzebna. Wiadomo też było, że w ciągu kilkunastu miesięcy nie da się stworzyć sprawnego nowoczesnego systemu ochrony zdrowia. Zwłaszcza przy nakładach, jakie na nią poświęcamy i wobec narastającego latami ogromu absurdów i zaniedbań. Jednak jest gorzej, niż mogłoby być, nawet w tych odziedziczonych realiach i scenografii. Właściwie jedynym widocznym efektem reformy jest nieustanna pogoń za pieniędzmi: wymyślono setki nowych sposobów i pretekstów, jak je wyciągnąć z kieszeni – ubezpieczonego przecież – pacjenta. Tę sztukę służba zdrowia opanowała do perfekcji.

(nr 2235 / 2000-03-04) s. 3-9
Raport
tekst ma 25739 znaków

171.

Nie, bo nie Krystyna Lubelska

Modna obecnie – jako pojęcie – asertywność to nic innego jak umiejętność inteligentnego sprzeciwu. Polacy jednak są mało asertywni. Według bowiem powszechnego przekonania rodak wyrażający protest to osoba zapiekła, zawzięta i wyjątkowo odporna na argumenty innych. Można się o tym przekonać na podstawie np. listów do mediów.

(nr 2235 / 2000-03-04) s. 86-87
Społeczeństwo / Style
tekst ma 10658 znaków

172.

Złapać złodzieja! Aleksander Chećko, Jan Dziadul, Ryszarda Socha, Ewa Winnicka, Agnieszka Zagner

Polska Temida – jak się wydaje – ma czarną przepaskę na oczach nie po to, aby sądziła bezstronnie. Raczej nie chce widzieć tysięcy codziennych przestępstw, które uchodzą bezkarnie. Nie zawraca sobie nimi głowy. O wielu drobnych sprawach, takich jak kradzież czy włamanie, które są dla ludzi bardzo dotkliwe, nikt powołany nawet się nie dowie. To tzw. ciemna liczba. Znaczna część obywateli nauczona doświadczeniami rezygnuje z powiadomienia policji. Bywa że sami funkcjonariusze nie przyjmują zgłoszeń lub zniechęcają do ich złożenia. Proponowany właśnie uproszczony tryb rejestrowy w policji może tę praktykę usankcjonować, choć zamysł jest dokładnie odwrotny. Potem sprawy są umarzane z różnych przyczyn, np. z powodu niewykrycia sprawcy, którego tak naprawdę nikt nie szukał. Ale nawet jeśli już się znajdzie, to niekiedy – dla prokuratora – „stopień społecznego niebezpieczeństwa” nie jest dość znaczny, aby uznać czyn za przestępstwo i ścigać sprawcę. Ścigać to jeszcze nie to samo, co przedstawić zarzut, potem oskarżyć. Do wyroku, wymierzenia kary, wyegzekwowania jej wreszcie – droga daleka. W efekcie tylko ułamek sprawców występków spotyka kara. Gdzieś w tym zwężającym się „lejku” topi się poczucie sprawiedliwości.

(nr 2233 / 2000-02-19) s. 3-9
Raport
tekst ma 25723 znaków

173.

Przyjaźń to zwierzę żyjące parami Justyna Kapecka, Agnieszka Niezgoda, Barbara Pietkiewicz

Walentynkowy obyczaj, który zakorzenia się w Polsce ze swoimi ckliwymi dekoracjami, wywołuje co roku masowe rozważania nad chemią miłości, męką zakochania, urodą flirtu. My poddajemy tym razem pod rozwagę przyjaźń. Rodzaj związku między dwojgiem ludzi i zadziwiająco podobny, i skrajnie różny od miłości. Czy można nauczyć się przyjaźni? Jak odróżnić przyjaźń od sympatycznej znajomości? Czy da się zbudować przyjaźń na gruzach miłości? Czego oczekują od przyjaciół Amerykanie, a czego Polacy? A przede wszystkim: czy prawdziwa przyjaźń w świecie przenikniętym pragmatyzmem wciąż jeszcze istnieje?

(nr 2232 / 2000-02-12) s. 3-9
Raport
tekst ma 19397 znaków

174.

Zobaczyć i zjeść Krystyna Lubelska

Z multipleksu można nie wychodzić przez cały dzień, można w nim obejrzeć 8–10 filmów, różnej długości i jakości, można tam zjeść i wypić, spotkać znajomych i pójść z nimi na kawę do kawiarni, znajdującej się w tym samym gmachu.

(nr 2229 / 2000-01-22) s. 48-50
Kultura
tekst ma 11961 znaków

175.

Przyszłość już nadeszła Nathan Gardels, Adam Szostkiewicz

Gdy napisał pan „Szok przyszłości”, do roku 2000 brakowało prawie 30 lat. I oto przyszłość nadeszła. Czy dalej nas szokuje? W czym miał pan rację, w czym się pan

(nr 2227 / 2000-01-08) s. 26-27
tekst ma 8168 znaków

176.

Nienasycenie Adam Grzeszak

Z roku na rok Polacy kupują coraz więcej samochodów - większych, droższych i lepiej wyposażonych. Najczęściej nie mają dość gotówki, więc korzystają z kredytów. Skąd bierze się to samochodowe nienasycenie?

(nr 2225 / 1999-12-25) s. 29-32
Kraj
tekst ma 9100 znaków

177.

Z pola na księżyc Andrzej Krzysztof Wróblewski

Dzisiaj łatwiej wyprodukować, ale trudniej sprzedać - narzekają polscy rolnicy wobec coraz ostrzejszej konkurencji ze strony rolników unijnych. I zdają sobie sprawę ze swojej bezsiły: łatwiej zablokować szosę pod Bartoszycami, trudniej pod Brukselą. Rolnicy są jedyną grupą społeczną, która w większości opowiada się przeciw integracji europejskiej. Klasa najmniej socjalistyczna w PRL ma teraz najbardziej socjalistyczne ciągoty.

(nr 2223 / 1999-12-11) s. 58-59
Gospodarka
tekst ma 7472 znaków

178.

Było, minęło Joanna Podgórska

Są złe małżeństwa i udane rozwody - powiadają Amerykanie. Nie ma dobrych, "aksamitnych" rozwodów - protestują psychoterapeuci. Rozwód to zawsze stres i życiowa katastrofa. W każdym razie styl, w jakim ludzie się rozchodzą, determinuje ich dalsze życie. Tylko 40 proc. małżeństw po rozwodzie zrywa wszelkie więzi. Cała reszta musi jakoś ułożyć sposób współistnienia. Wspólnych dzieci i wypracowanego wspólnie majątku nie da się tak po prostu podzielić na pół. Dla ludzi religijnych rozwód jest ponadto grzechem przeciw sakramentowi małżeństwa. Z myślą o głęboko wierzących i praktykujących katolikach parlament uchwalił instytucję separacji, która ma wszystkie skutki prawne rozwodu poza możliwością zawarcia nowego związku. Decyzję tę poprzedziły burzliwe polemiki zwolenników i przeciwników tego nowego na polskim gruncie rozwiązania. Separację sądy będą mogły orzekać od 16 grudnia 1999 r. Sporządzamy więc teraz bilans rozwodów.

(nr 2222 / 1999-12-04) s. 3-9
Raport
tekst ma 21805 znaków

179.

Przeszłość zaklęta Wiesław Władyka

Edward Gierek skończył lat 86 i jest bardzo chory. Przez 10 lat rządził PRL-em, a karierę polityczną zakończył wraz z narodzinami Solidarności. Przez swoich następców został najpierw wykluczony z PZPR, później internowany w czasie stanu wojennego. Swoją emeryturę polityczną przeżywał na Śląsku, dokąd wrócił. Gdy kończyła się dekada rządów Jaruzelskiego, zaczynał rodzić się mit Gierka - dobrego gospodarza i łagodnego wobec opozycji I sekretarza KC PZPR.

(nr 2220 / 1999-11-20) s. 20-22
Kraj
tekst ma 7132 znaków

180.

Spychanka Andrzej Krzysztof Wróblewski

Komitet Integracji Europejskiej miał zareagować na raport Brukseli o Polsce jeszcze w październiku, ale konflikt wokół ministra Kropiwnickiego przepchnął termin na listopad. Wcześniej, we wrześniu, sejmową debatę o integracji też trzeba było przesunąć, bo zajmowano się dymisją wicepremiera Tomaszewskiego. Problemy wewnętrzne - to widać - spychają kwestię integracji na margines.

(nr 2219 / 1999-11-13) s. 60
Gospodarka
tekst ma 5423 znaków