POLITYKA

Poniedziałek, 15 lipca 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

teatr - słowo kluczowe

znaleziono 390 artykułów

161.

Teatr na deskach Sławomir Mizerski

W białostockim teatrze od miesięcy trwa próba sił między p.o. dyrektora popieranym przez prawicowy zarząd województwa a znaczną częścią zespołu, który zarzuca swojemu szefowi brak kompetencji i wprowadzenie atmosfery terroru. Scena pogrąża się w chaosie, a miłośnicy teatru śledząc ten spektakl nie bardzo wiedzą czy to dramat, czy raczej komedia.

(nr 2341 / 2002-03-16) s. 47-49
Kultura
tekst ma 16464 znaków

162.

Kochaj mnie, uratuj mnie Jacek Sieradzki

Sarah Kane cała jest krzykiem. Wołaniem o miłość zagubioną wśród życiowych ersatzów, podniet i dopalaczy, wołaniem o ratunek przed upadkiem w otchłań. Łatwo zrozumieć widzów, których takie wołanie wprowadza w stan głębokiego, intymnego poruszenia. I wychodzi się na zimnego sukinsyna, gdy próbuje się im przypominać chłodną oczywistość: taki histeryczny krzyk w sztuce, może znaczyć dużo – ale i zarazem niewiele.

(nr 2338 / 2002-02-23) s. 64-65
Kultura
tekst ma 8954 znaków

163.

Hanemann frasobliwy Jacek Sieradzki

Niepowodzenie „Hanemanna” w gdańskim Wybrzeżu jest niestety jedną z wielu przegranych ostatnio bitew w cichej wojnie, która toczy się w łonie sceny. Wojnie między teatrem pragnącym głęboko ukorzenić się na swoim miejscu, osadzającym swe dzieła w historii, w genealogiach, w realiach, w mitologii lokalnej – a teatrem sięgającym po problemy uniwersalne, ponadczasowe, aktualne pod każdą długością geograficzną. Ten drugi jest dziś w uderzeniu, zdobywa zwolenników, porusza emocje. Czy jednak ów pierwszy skazany jest przez to bezapelacyjnie na drugorzędność?

(nr 2336 / 2002-02-09) s. 53
Kultura
tekst ma 5826 znaków

164.

Bezceremonialne dopieprzanie Jacek Sieradzki

Z górą dwa lata temu w plebiscycie “Polityki” na osobowości telewizyjne zwyciężyły dwa duety: starsi i młodsi panowie, czyli Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski oraz Wojciech Mann i Krzysztof Materna. Jeśli w naszym kraju trzyma się jeszcze – w coraz większym rozproszeniu – nieformalny zakon Miłośników Inteligentnego Humoru (MIH), powinien obchodzić rocznicę ogłoszenia tamtego rankingu jako swe organizacyjne święto. O następnej tego typu satysfakcji nie ma co bowiem nawet marzyć w najbliższej przyszłości.

(nr 2333 / 2002-01-19) s. 50-51
Kultura
tekst ma 9036 znaków

165.

Premier i inne premiery Anna Grużewska

W pierwszym kwartale nowego roku legnicki teatr wystawi sztukę o Leszku Millerze. Jak zarzekają się twórcy, nie będzie to pean na cześć premiera, lecz „opowieść o prawdziwym człowieku”. Rzeczywiście, Miller ma niebanalny życiorys, ale jest wielu innych polityków również zasługujących na zaszczytne miano bohatera naszych czasów. Poprosiliśmy znanych polskich dramaturgów i scenopisarzy o wytypowanie kolejnych postaci, które mogłyby przejść z czynnej polityki na scenę teatralną, a może nawet na ekran. Zapraszamy do zabawy.

(nr 2329 / 2001-12-22) s. 26-28
Kraj
tekst ma 12745 znaków

166.

Apetyt na surowe mięso Jacek Sieradzki

Młody teatr europejski i towarzysząca mu dramaturgia jest dziś pełna czarnych myśli. Jej bohaterowie, bezwolni i rozgoryczeni, nie dysponują żadnym układem odniesienia, pozwalającym beznadziejnej egzystencji przywrócić sens. W ich głowach kłębią się samobójcze chęci, często przekuwane w czyn (czy w próbę czynu). Ile w tym pozy, odwiecznej chęci tragizowania zwykłych niepowodzeń i urazów, a ile rzeczywistej – i przygnębiającej – diagnozy nastroju pokoleń wkraczających w życie na przełomie tysiącleci?

(nr 2328 / 2001-12-15) s. 48
Kultura
tekst ma 5778 znaków

167.

Hrabal wytrawny Jacek Sieradzki

Jakże nagle i jakże mocno pokochali Pragę i jednego z jej piewców! Pisarz z Gdańska tak wczytał się w nadwełtawską prozę, że aż stworzył całą powieść-list do Bohumila Hrabala, świetnie wpisując się w styl adresata. Warszawska reżyserka wywiozła pół zespołu Teatru Współczesnego do Pragi, by nawdychać się tamtejszej atmosfery i przeszczepić ją na swoją scenę. „Czas już to powiedzieć – mamy do czynienia z sukcesem czeskiej kultury w Polsce” – obwieściła „Gazeta Wyborcza” z przesadą typową dla dzisiejszej doby, gdy media, miast relacjonować wydarzenia, starają się je kreować a priori.

(nr 2325 / 2001-11-24) s. 50
Kultura
tekst ma 5585 znaków

168.

Wolność w klatce Andrzej Krzysztof Wróblewski

„Sen pluskwy” Tadeusza Słobodzianka zaczyna się tam, gdzie „Pluskwa” Włodzimierza Majakowskiego się kończy. Pomysł, żeby odmrożonego, a więc nieśmiertelnego Prysypkina puścić na spacer po dzisiejszej Moskwie i zobaczyć, co z tego wyniknie, musiał być kuszący i aż dziw, że czekał tak długo na realizację.

(nr 2323 / 2001-11-10) s. 42
Kultura
tekst ma 5604 znaków

169.

Lot nad targowiskiem Jacek Sieradzki

Miał to być turniej „Polska – reszta Europy” (bez konkursu i nagród): sześć najciekawszych rodzimych przedstawień i sześć wyselekcjonowanych inscenizacji z zagranicy. Konfrontacja oryginalnych poetyk, sumujących się, wedle intencji szefowej festiwalu Krystyny Meissner, w zbiorowe świadectwo witalności i dynamiki sztuki scenicznej. Z pewnością było na co popatrzeć: tak imponującego zjazdu teatralnych legend polskie widownie nie oglądały od lat. Dlaczego więc nie brakowało kwaśnych min i nosów spuszczonych na kwintę? Czy dlatego, że do czego jak do czego, ale właśnie do dialogu wielkie sławy współczesnej sceny okazały się całkiem niezdatne?

(nr 2321 / 2001-10-27) s. 54
Kultura
tekst ma 5725 znaków

170.

Laga moralisty Jacek Sieradzki

Przed paroma tygodniami Adam Krzemiński wezwał na tych łamach Andrzeja Wajdę do nakręcenia filmu o „sąsiadach” z Jedwabnego, poniechania za to zamiaru przeniesienia na ekran „Zemsty” – „szlacheckiej ramoty” i „kontuszowej cepeliady”. Intencje wezwania były czytelne: Krzemińskiemu nie od dziś marzy się wielka debata na temat pamięci, kultury narodowej, psychologii społecznej. Po diabła jednak starania o podobne rekolekcje ozdobił pogardliwym szturchańcem wymierzonym pisarzowi sprzed półtorawiecza, który w tych kwestiach miałby może więcej do powiedzenia, niżby się to niechętnym śniło?

(nr 2315 / 2001-09-15) s. 53-54
Kultura
tekst ma 5450 znaków

171.

Comédie polonaise Jacek Sieradzki

W samym środku sezonu ogórkowego dwaj gentlemeni, którzy na światowych scenach mają nie byle jaką pozycję, wymienili ważne uwagi na temat uprawiania sztuki teatru w naszym kraju. Wymienili – i odlecieli z powrotem w rejon Elizejskich Pól. Zaś nad polami ogórkowymi zaległa gnuśna i leniwa cisza. Jak zwykle, od lat.

(nr 2314 / 2001-09-08) s. 50-51
Kultura
tekst ma 8503 znaków

172.

Subiektywny spis aktorów teatralnych Jacek Sieradzki

W bijącym rekordy idiotyzmu reklamowym filmiku, z gmachu teatru, skąd dobiegają śmieszki i brawa, chyłkiem wykrada się paskudny babsztyl z przesadnym makijażem na gębie. Dopada taksówki

(nr 2312 / 2001-08-25) s. 42-45
Kultura
tekst ma 31953 znaków

173.

Jak wam się podoba Katarzyna Janowska

Dwadzieścia lat temu Andrzej Wajda ze studentami szkoły teatralnej w Yale wystawił „Biesy” Fiodora Dostojewskiego. W przedstawieniu grała między innymi mało wówczas znana aktorka Meryl Streep. Dziś, po kilku latach teatralnego milczenia, laureat Oscara wystawia w krakowskiej szkole teatralnej komedię Szekspira „Jak wam się podoba”. Studenci czwartego roku grają obok swoich profesorów Jerzego Treli, Aleksandra Fabisiaka, Jacka Romanowskiego; wchodzą w dorosłe życie zawodowe. Jak nam się spodobają po latach?

(nr 2309 / 2001-08-04) s. 92-97
Na własne oczy
tekst ma 17933 znaków

174.

Kuchnia odgrzewana Jacek Sieradzki

Wyłoniono kierownictwo festiwalu-następcy Warszawskich Spotkań Teatralnych; jest nim duumwirat z Dramatycznego: Anna Sapiego i Piotr Cieślak. Dobrze, że decyzja wreszcie zapadła (impreza

(nr 2308 / 2001-07-28) s. 44
Kultura / Afisz
tekst ma 1507 znaków

175.

Życie beztlenowców Jacek Sieradzki

W mijającym sezonie przywództwo stawki najczęściej granych współczesnych autorów teatralnych szturmem objął nieznany do niedawna pisarz, którego imię brzmi jak hołd dla Bergmana, nazwisko zaś zaczyna się na literę, jakiej – mówiąc niegdysiejszymi słowami pewnego nerwowego generała – w ogóle nie ma w polskim alfabecie. Rozpoczęła się na scenach era Ingmara Villqista: skrytego za pseudonimem outsidera, rodaka spowitego w drobiazgowo wykreowaną skandynawską legendę.

(nr 2308 / 2001-07-28) s. 54-56
Kultura
tekst ma 12470 znaków

176.

Walnięta parafia Jacek Sieradzki

Narobili hałasu. – Pewna pani miała do mnie pretensje, że prapremiera nowego tekstu Mrożka odbywa się w Genui, a nie w Polsce; gdyby wiedziała, co to za sztuka, nie zadawałaby takich pytań – mówił Jerzy Stuhr. „Napisałem tę sztukę – dodawał Sławomir Mrożek – jako człowiek całkowicie wolny, nie myśląc o tym, czy przejdzie, czy nie przejdzie. Co rodacy pomyślą, a czego nie pomyślą. A teraz albo powinienem spakować walizki, wyjechać gdzieś i przeczekać, albo...

(nr 2305 / 2001-07-07) s. 49
Kultura
tekst ma 5812 znaków

177.

Bażant na tacy Jacek Sieradzki

Najulubieńszy reżyser młodego pokolenia dał premierę – i znów w rubrykach recenzenckich krzyk, ekstaza, orgazm. Ścigają się przymiotniki: „wstrząsające”, „zachwycające”, „genialne”, szpalty pękają od zachwytów. Za chwilę spektakl warszawskich Rozmaitości objedzie festiwale rodzime, a może i zagraniczne; media audiowizualne takoż dołożą swą promocyjną moc. I będziemy mieli powód do świętowania narodowego sukcesu, co zważywszy, że chwilowo jest lato i Adam Małysz nie skacze, przyda się gwoli podreperowania nastrojów.

(nr 2303 / 2001-06-23) s. 52-54
Kultura
tekst ma 7086 znaków

178.

Mistrzowie i wieszaki Jacek Sieradzki

Gościnne występy zespołów teatralnych bądź międzynarodowe festiwale często bywają odbierane lub opisywane w poetyce sprawozdań z Pucharu Świata. Nasi wobec rywali, klęska (przyjezdni zawstydzili miejscowych) lub sukces (wcaleśmy nie gorsi od utytułowanych), awans i spadek etc. Nie ma to sensu. Teatr jest lokalny; liczy się to, co scena mówi swojej widowni w jej języku! Przybysze z daleka mogą jedynie dopełnić ton, dołożyć oryginalną melodię, poruszyć nieoczekiwane struny. Warto się w nie wsłuchać, acz dalibóg nie w celach prestiżowo-wyścigowych.

(nr 2302 / 2001-06-16) s. 50-51
Kultura
tekst ma 10138 znaków

179.

Absurdalia Piotr Sarzyński

Czy pańska ostatnia produkcja, musical „Miss Saigon” dobrze się sprzedaje? Wyśmienicie. Frekwencja na pierwszych 40 spektaklach wyniosła 99,7 proc. To chyba lepiej jak w wyborach do

(nr 2302 / 2001-06-16) s. 56-57
Kultura
tekst ma 10336 znaków

180.

Duchy w ruinach Mariusz Urbanek

Największy na Śląsku teatr w Gliwicach ma zostać odbudowany i jednocześnie pozostać ruiną. Ostatni raz zagrano na jego scenie w 1944 r., potem spłonął. W połowie lat dziewięćdziesiątych do ruin weszli aktorzy i zachwycili się magią wypalonych murów. W pięćdziesiąt trzy lata po pożarze architekci pokłócili się z artystami o odbudowę. Zdaniem artystów w ruinach zamieszkał duch teatru, któremu nie wolno przeszkadzać, bo nie ma żadnej pewności, czy pozostanie, gdy ruiny zmienią się z powrotem w teatr. Historycy zwrócili uwagę, że w ruinach mieszka – obok ducha teatru – jeszcze jeden duch. Duch XX-wiecznej historii miasta i stosunków polsko-niemieckich na Śląsku.

(nr 2301 / 2001-06-09) s. 108-113
Na własne oczy
tekst ma 14715 znaków