POLITYKA

Wtorek, 16 lipca 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Polityka - nr 33 (2154) z dnia 1998-08-15 - lista artykułów

znaleziono 45 artykułów

1.

Fabryka snów w likwidacji

Kondycja Wytwórni Filmów Fabularnych, zwanej od kilku lat Łódzkim Centrum Filmowym, była zawsze taka, jak kondycja polskiego filmu. No i doczekała się. Od lipca wytwórnią nie zarządza już dyrektor, ale likwidator. I choć słowo to brzmi tu jak tytuł filmu z Arnoldem Schwarzeneggerem, nikt nie jest pewien happy endu.

(nr 2154 / 1998-08-15)
Na własne oczy
tekst ma 11262 znaków

2.

Stanisław Brejdygant

Polscy senatorowie zbliżyli nas do standardów europejskich bardziej niż technicy, prawnicy, lekarze czy farmerzy. Uchwalili mianowicie, żeby wszystkie soboty były wolne, ale bez zmniejszenia zarobków. Wcześniej podobną uchwałę podjął parlament francuski, skracając tydzień pracy do 35 godzin. Może zdążymy na przykładzie Francuzów przekonać się, czym to grozi.

(nr 2154 / 1998-08-15)
Gospodarka
tekst ma 10253 znaków

3.

Gwiazdozbiór

Polaków mijającego stulecia lub wytypowanie najdonioślejszych wynalazków i odkryć. Zwyciężyli: Tadeusz Łomnicki i Charlie Chaplin. Zdjęcia pierwszej piątki polskiej i zagranicznej - poniżej. Pełne listy rankingowe na stronie 5 i 7. Nasi respondenci chcieli być obiektywni, chcieli sprawiedliwie potraktować legendy sceny polskiej i zagranicznej, znane im tylko z opisów i przekazów, oraz współczesnych idoli, docierających do nich intensywnie zwłaszcza za pośrednictwem kina i telewizji. Aktorzy współcześni zawładnęli masową wyobraźnią. Ich życie publiczność śledzi z większym zainteresowaniem niż własne. Różnice pokoleń nie przesądzają ostatecznie o wyborze gwiazdy - jeszcze świecącej lub już zmierzchłej.

(nr 2154 / 1998-08-15)
Raport
tekst ma 13003 znaków

4.

Pulchna blondyneczka Zygmunt Kałużyński

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 3-6
tekst ma 0 znaków

5.

Ulubieńcy w odwrocie Zdzisław Pietrasik

Na liście krajowej również parę zaskoczeń: tryumfują tutaj nieżyjący klasycy oraz aktorzy starszego i średniego pokolenia, mający od lat ustaloną renomę - profesjonaliści w starym stylu, sprzed epoki wideo i prasy masowej. Ulubieńcy pism kolorowych, gwiazdy z okładek, bohaterowie kina akcji - na odległych miejscach.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 6-8
Raport
tekst ma 11336 znaków

6.

Mea culpa Roelof Pik Botha

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 13
tekst ma 0 znaków

7.

U marszałka, na kolanie Aleksander Chećko

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 13
tekst ma 0 znaków

8.

Lepiej bronić dolara niż złotówki Paweł Tarnowski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 13
tekst ma 0 znaków

9.

Władza rad Janina Paradowska

Prezydent przesłał do Trybunału Konstytucyjnego tzw. nowelizację ustawy warszawskiej. Jest to jedyna decyzja, jaką Aleksander Kwaśniewski mógł podjąć. Jeżeli mówimy o legislacyjnych skandalach, to sposób narodzin tej ustawy na takie miano niewątpliwie zasługuje.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 6323 znaków

10.

Co tydzień ostrzej Wojciech Markiewicz

Najpierw, w poniedziałek 3 sierpnia, na przejściu granicznym w Muszynie protestujący przeciwko importowi zbóż rolnicy wysypali na tory węgierską pszenicę oraz jęczmień i kukurydzę wartości 370 tys. zł. Następnego dnia w 58 miejscach zablokowali drogi i mosty, pikietowali urzędy. Politycy koalicji rządzącej "wyrazili zdziwienie", opozycyjni - głównie z PSL - oskarżają rząd o prowokowanie rolników.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 16
Wydarzenia
tekst ma 6114 znaków

11.

Rzuty karne Tadeusz Olszański

Najciekawszy mecz w ciągu minionych trzech lat rozegrali działacze, a nie piłkarze. Dodajmy - mecz zażarty, ale w stylu jeszcze gorszym niż te cotygodniowe na boisku. Dla jednych był to thriller, dla drugich operetka. W rezultacie zastosowanego przez FIFA ultimatum w sprawie wykluczenia polskich drużyn z międzynarodowych rozgrywek, zmagania do ostatniej minuty trzymały widzów w napięciu.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 17
Wydarzenia
tekst ma 5696 znaków

12.

Dolina krzyży Adam Szostkiewicz

Kazimierz Świtoń jest skuteczny. Swoją głodówką i apelem o stawianie krzyży na żwirowisku w Oświęcimiu zahamował dialog polsko-żydowski. Nie podpisano planowanej na połowę lipca "Deklaracji Oświęcimskiej", ustalającej zasady nowoczesnego urządzenia terenu obozu zagłady. Premierowi Buzkowi nie udało się podczas jego niedawnej wizyty w Waszyngtonie przełamać impasu w tej sprawie. Kościołowi hierachicznemu akcja Świtonia zamknęła - z kilkoma wyjątkami - usta. Nawet biskup Tadeusz Pieronek uznał, że w obecnej sytuacji "jedynym rozwiązaniem jest milczenie".

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 18-21
Wydarzenia
tekst ma 15575 znaków

13.

Połykanie Radzymina Janina Paradowska

Rząd narysował wreszcie mapę powiatów. Będzie ich ostatecznie ponad 300 ziemskich i ponad 60 grodzkich, czyli miast na prawach powiatów. Dla części polityków jest to liczba zbyt duża; dla niektórych społeczności lokalnych - zbyt mała. Powiatowe pospolite ruszenie było o wiele większe niż wojewódzkie, ale nie miało takiej jak wojewódzkie siły propagandowego przebicia.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 22-25
Kraj
tekst ma 13489 znaków

14.

Ponure żniwa Joanna Solska

Nie ma nic dziwnego w tym, że w gorący czas żniw rolnicy blokują drogi i przejścia graniczne oraz zapowiadają, że na podobne akcje znajdą czas w każdy wtorek. Dochody ponad 65 proc. rolników nie zależą przecież od zbiorów, ale od budżetu państwa. Nie batalia żniwna jest więc dla nich istotna, lecz boje o podział publicznych pieniędzy, w istocie cudzych, gdyż wieś i rolnictwo są praktycznie wyłączone ze świadczeń na rzecz państwa. Blokada dróg jest więc tylko rozgrzewką do walki, która po wakacjach rozegra się w parlamencie.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 25-27
Kraj
tekst ma 14172 znaków

15.

Żywot motyla Jagienka Wilczak

Franciszek Józef Kaletta po wojnie zamieszkał w Caracas. Kolekcjonował owady. Swój wielki zbiór przed rokiem ofiarował Muzeum Przyrodniczemu Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Do dziś kolekcja nie dotarła do Polski. Dotarł za to jej leciwy właściciel - i tułał się z kuferkiem po kraju.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 28-29
Kraj
tekst ma 9941 znaków

16.

Pierwsze - nie podjudzać Zdzisław Najder

Odpowiadając na pytanie redakcji "Polityki" - nie zastanawiam się nad tym, kto i za jakie pieniądze zorganizuje Radio Wolna Białoruś, lecz wyłącznie nad tym, jak przy jego tworzeniu i prowadzeniu wykorzystać wieloletnie doświadczenia Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Dla jasności porządkuję swoje uwagi w dziesięciu punktach.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 30-31
Świat
tekst ma 10199 znaków

17.

Choroby stanu Marek Ostrowski, Marcin Meller

W szpitalu wojskowym Praga Stresowice 61-letni Vaclav Havel był przez pół godziny między życiem a śmiercią. Jego osobisty lekarz dr Ilja Kotik podaje, jakie zmierzono mu tętno; każdy w Pradze zna najintymniejsze detale organizmu pacjenta: od zoperowanego jelita grubego po rurkę w tchawicy ułatwiającą oddychanie. Dr Claude Gubler, osobisty lekarz prezydenta Mitterranda, sam zbierał każdy włos z grzebienia chorego, wszystkie ampułki, wata, przylepiec były gromadzone i palone. Próbki krwi prezydenta oddawano do analizy pod innym nazwiskiem. Gubler przez 11 lat co pół roku publikował sfałszowany komunikat o stanie zdrowia prezydenta wielkiego mocarstwa. Prezydent kazał mu oszukiwać.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 32-33
Świat
tekst ma 13159 znaków

18.

Barwy kampanii Adam Krzemiński

To jeszcze nie jest ta właściwa kampania, choć główni matadorzy już wychodzą na arenę. Na niespełna dwa miesiące przed wyborami do Bundestagu kanclerz Kohl sprawia wrażenie lokomotywy pod parą. W popularnym programie telewizji ZDF "I co teraz..." był pełen energii, zaczepny, jak gdyby sprawowany od 16 lat urząd kanclerski wcale go nie wyjałowił i znudził.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 34
Świat
tekst ma 5568 znaków

19.

Hamburg: Port wytworny Andrzej Szczypiorski

Ponad trzydzieści lat temu po raz pierwszy znalazłem się w RFN. Była to podróż pouczająca i egzotyczna. W Baden-Baden spotkałem miłego, starszego pana, który usiłował mnie przekonywać, że Badeńczycy to właściwie wcale nie są Niemcy, od stuleci bowiem hołdują francuskim obyczajom i sposobowi myślenia, a z Niemcami, poza językiem, nic ich w przeszłości nie łączyło. W dwa dni potem byłem w Hamburgu.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 35-37
Świat
tekst ma 10812 znaków

20.

Dowody gwałtu Piotr Adamczewski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2154 / 1998-08-15) s. 38
tekst ma 0 znaków