POLITYKA

środa, 17 lipca 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Polityka - nr 41 (2162) z dnia 1998-10-10 - lista artykułów

znaleziono 45 artykułów

1.

Nielot

Znów burza wokół Irydy: po trwającej rok kłótni Ministerstwo Obrony i zakłady WSK PZL Mielec powróciły do rozmów o dokończenie programu modernizacji tych szkolno-bojowch samolotów. Niemal równocześnie Najwyższa Izba Kontroli powiadomiła o zakończeniu inspekcji w Mielcu i MON. Ta zbieżność nie jest przypadkowa.

(nr 2162 / 1998-10-10)
Wydarzenia
tekst ma 6854 znaków

2.

Jak sobie wybierzesz Janina Paradowska

Odżywa Polska lokalna. 11 października wyborcy podejmą decyzje, kogo obdarzyć zaufaniem na trzecią kadencję samorządów gminnych i pierwszą - samorządów świeżo ustanowionych powiatów i województw. Kandydatów do rad tych trzech szczebli zgłosiło się blisko 240 tys. - liczba dotychczas niespotykana. Wcześniej dziesiątki tysięcy działaczy i zwykłych obywateli zaangażowało się w walkę o swoje województwo czy powiat, o stolicę i przebieg granic. Dawno nie było takich emocji i zaangażowania. Jak tłumnie zjawią się przy urnach wyborcy, pozostaje ciągle zagadką. Faktem jednak jest, że reforma samorządowa - tak niedawno jeszcze dziecko niechciane - zyskuje coraz większą społeczną akceptację. Pokazują to kolejne sondaże opinii publicznej. Do tego tonu dostrajają się politycy, którzy te wybory traktują - z różnych zresztą względów - może nawet poważniej niż parlamentarne.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 3-8
Raport
tekst ma 28416 znaków

3.

Nie wystarczy uczciwy - musi jeszcze umieć Andrzej Olechowski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 8
tekst ma 0 znaków

4.

Fundusz im.Moniki Jerzy Baczyński

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 13
tekst ma 0 znaków

5.

Trzymajcie za nas kciuki Mikulas Dzurinda

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 13
tekst ma 0 znaków

6.

Koncesja na zdrowy rozsądek Marek Ostrowski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 13
tekst ma 0 znaków

7.

Zabójcza kampania Janina Paradowska

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 13
tekst ma 0 znaków

8.

Znów słychać echo strzałów w Wujku Stanisław Podemski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 13
tekst ma 0 znaków

9.

Pusty pieniądz, pusta kasa Andrzej Zaucha

Po prawie 40 dniach kryzysu rządowego w Rosji premier Jewgienij Primakow ogłosił, że ma rząd. "Bierzemy się do roboty" - powiedział. Ale już po paru godzinach okazało się, że rząd nie ma jeszcze żadnego pomysłu. W ubiegłym tygodniu Moskwę ogarnęła panika, gdyż komunistyczny wicepremier Jurij Masliukow zaproponował zakaz albo ograniczenie obiegu dolarów. Natychmiast komercjalna telewizja NTV wyszydziła ten pomysł, pokazując archiwalne zdjęcia z procesu "spekulantów walutowych" z 1961 r. Mało komu jest jednak do śmiechu, gdyż nie wiadomo, czy rząd nie wróci do gospodarki nakazowej.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 15
Wydarzenia
tekst ma 5151 znaków

10.

Lewe rejsy Ryszarda Socha

Kręgi związane z handlem bronią na ogół nie chcą komentować całej tej historii, argumentując, że rozgłos może zaszkodzić naszym i tak kiepsko idącym interesom. Byliby szczęśliwi, gdyby śledztwo nie zdołało udowodnić, iż podejrzani wiedzieli, w czym maczają palce. Po cichu we własnym gronie mówi się o zadufaniu aresztowanych, o ich wierze, że są poza kontrolą i że w ramach cichych porozumień służb specjalnych, które kontrolują ten biznes, wszystko uda się schować pod korcem.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 16
Wydarzenia
tekst ma 6794 znaków

11.

Nielot Jagienka Wilczak

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 17
tekst ma 0 znaków

12.

Atak z marszu Adam Krzemiński

To nie Helmut Kohl był tak świetny, że królował aż przez szesnaście lat. To Niemcy byli zbyt lękliwi i niepewni siebie, by zaryzykować wolną grę demokratyczną i dać szansę nowej, już powojennej formacji pokoleniowej i mentalnej. Siłą Kohla był niemiecki lęk przed ryzykiem, świadomie wybijany w kampanii wyborczej na plakatach CDU: "Bezpieczeństwo przed ryzykiem". Dlatego zwycięstwo Gerharda Schrödera oznacza całkowity przełom i epokową zmianę.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 18
Świat
tekst ma 6402 znaków

13.

Bajka o złych socjaldemokratach Adam Krzemiński

Polityczna Warszawa uwierzywszy, że Helmut Kohl będzie kanclerzem po wszystkie czasy, przegapiła wygraną Gerharda Schrödera. Podczas gdy cały świat gratulował tryumfatorowi w wieczór wyborczy, my zwlekaliśmy. Bill Clinton, Tony Blair, nawet Jacques Chirac byli przed nami, gdy znad Wisły dotarły chłodne powinszowania od... ministra spraw wewnętrznych Janusza Tomaszewskiego. Kiedy w nocy przyszły kanclerz zamykał się ze swymi doradcami, miał już w ręku zaproszenia do Paryża, Londynu, Waszyngtonu i Moskwy. Tylko Warszawa milczała.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 20-21
Świat
tekst ma 13735 znaków

14.

"S" kadra Mariusz Janicki

NSZZ Solidarność to zdecydowanie najmocniejsze ogniwo AWS i jej klubu parlamentarnego, Ruchu Społecznego AWS, a także - w istocie - większej części polskiej prawicy. Komisja Krajowa Solidarności dysponuje więc wpływami politycznymi, których nie sposób przecenić. Marian Krzaklewski, prawdziwy boss polskiej polityki, na posiedzeniach Komisji musi się, "po linii związkowej", często gęsto tłumaczyć ze swoich parlamentarnych i rządowych uwikłań. Komisja daje też polskiej polityce nowych ludzi, z dnia na dzień stających się pierwszoplanowymi postaciami życia publicznego. Dlatego zawsze ważne jest, kto w niej zasiada.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 24-26
Kraj
tekst ma 8526 znaków

15.

Ostatnia płyta Sławomir Mizerski

Poniedziałek, dwudziesty ósmy września rano. Właśnie od dziś zaczyna w Polsce obowiązywać całkowity zakaz produkcji z udziałem azbestu - informuje dziennikarzy prezes Izopolu Jacek Tomczuk. Jeszcze rok temu o tej dacie myślano w Trzemesznie ze zgrozą. Dzisiaj prezes i jego ludzie świętują ją, zapraszając do konsumpcji wędzonego łososia i sałatki z krewetek. Patrząc na obficie zastawiony stół, nikt nie może mieć wątpliwości, że w Izopolu za azbestem za bardzo się już nie tęskni.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 27-28
Kraj
tekst ma 11969 znaków

16.

Dymisja na znak szacunku i podziwu Ewa Nowakowska

Włodzimierz Paszyński - absolwent polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1974 r. pracował jako nauczyciel; równocześnie aktywny działacz harcerski. W latach 80. związany z oświatą niezależną, czyli grupą ludzi, która wydawała "Tu teraz" - nauczycielską mutację podziemnego pisma "Kos", a później organizowała pierwsze, niekonwencjonalne licea społeczne (polonista w I SLO w Warszawie). Członek tzw. zespołu ekspertów oświaty (1980-81), który przygotowywał i prowadził negocjacje na temat reformy systemu edukacji z kierownictwem ówczesnego ministerstwa oświaty i wychowania. Dorobek zespołu został wydany drukiem i stał się zalążkiem zmian w oświacie, rozpoczętych po przełomie politycznym. W 1990r. powołany na stanowisko kuratora warszawskiego przez ministra oświaty w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, prof. Henryka Samsonowicza. Bezpartyjny. Jeden z ostatnich kuratorów z pierwszego rozdania. Twórca m.in. sieci szkół licealnych w tych dzielnicach Warszawy, gdzie ich nigdy nie było. Kompetentny i otwarty, cieszący się sympatią młodzieży (gdy inni wprowadzali restrykcje, on organizował koncerty rockowe w pierwszym dniu wiosny). Człowiek z autorytetem, uznawanym również w kręgach przeciwników politycznych.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 30-31
Kraj
tekst ma 12810 znaków

17.

Zabójczy strach Aleksander Chećko

Część prasy wpadła w zachwyt, a publiczność na sali rozpraw biła brawo, gdy sąd w Łodzi odstąpił od wymierzenia kary mężczyźnie, który broniąc się, śmiertelnie ugodził przestępcę. Nowy kodeks karny łagodzi skutki przekroczenia granicy obrony koniecznej, lecz wcale nie określa, gdzie ona przebiega. Ustalenie definicji będzie wymagało dalszych ofiar.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 32-34
Kraj
tekst ma 11592 znaków

18.

Nie budzić lewicy Arturo Vidal

O ile lata 80. zgodnie uznane zostały w Ameryce Łacińskiej jako "stracona dekada", o tyle dobiegające końca lata 90. należą do najlepszych w historii kontynentu - wolne wybory i szybki rozwój makroekonomiczny stały się udziałem prawie całego kontynentu. Nikt już nie traktuje inwestycji zagranicznych jako "ofensywy obcego kapitału", nikt nie mówi, że nacjonalizacja bogactwa narodowego to "drugie wyzwolenie". Społeczeństwa zaczęły przekonywać się do wolnego rynku bardziej niż do kolejnego caudillo lub generała, który obiecywał złote góry, a potem okazywał się złodziejem albo bandytą, albo jednym i drugim. Kryzys finansowy w Brazylii zmącił ten optymistyczny obraz kontynentu, ale dorobek dziesięciolecia trudno podważyć.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 35-38
Świat
tekst ma 15343 znaków

19.

Bez krawatów Zdzisław Raczyński, mel.

Od czasu, kiedy puczyści przetrzymywali tu w sierpniu 1991 w areszcie domowym Michaiła Gorbaczowa, dom wypoczynkowy Zaria na Krymie, znany bardziej jako "dacza Gorbaczowa w Forosie", cieszy się niedobrą sławą. Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, chociaż jest pragmatykiem wolnym od przesądów, na wszelki wypadek wybrał sobie na krymską rezydencję pensjonat oddalony o kilka kilometrów w stronę Jałty. I tam spotkał się z głową państwa polskiego.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 40
Świat
tekst ma 7203 znaków

20.

Pop banał Artur Górski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2162 / 1998-10-10) s. 44
tekst ma 0 znaków