POLITYKA

Sobota, 17 sierpnia 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Polityka - nr 30 (2203) z dnia 1999-07-24 - lista artykułów

znaleziono 43 artykułów

1.

Wyganianie z raju

Wprawdzie polskie Specjalne Strefy Ekonomiczne (SSE) są podobne do stref tworzonych w Europie Zachodniej kilkadziesiąt lat temu, ale przestały się podobać Unii Europejskiej. Ich likwidacja oznaczałaby jednak niewywiązanie się państwa z przyjętych na siebie zobowiązań i odebranie przyznanych przedsiębiorstwom praw.

(nr 2203 / 1999-07-24)
Gospodarka
tekst ma 8918 znaków

2.

Poza Ziemię! Edwin Bendyk

20 lipca 1969 r. (w Polsce był już 21 lipca) pierwszy człowiek, Neil Armstrong, postawił stopę na Księżycu i powiedział: "To mały krok człowieka, ale wielki krok ludzkości". Dziś, w trzydzieści lat później, amerykańskie firmy Space Adventures i Zegrahm Space Voyages prowadzą rezerwacje na turystyczne loty kosmiczne "w nieodległej przyszłości". Koszt: ok. 100 tys. dolarów. Chętnych nie zabraknie - aż 42 proc. Amerykanów jest zainteresowanych przeżyciem takiej przygody. Orędownikiem nieziemskiej turystyki jest Edwin Aldrin, który jako drugi stanął na Księżycu. W trzydzieści lat po zdobyciu Srebrnego Globu prawie zapomniano już, że kosmos był miejscem politycznej rywalizacji, gdzie w dużej mierze rozstrzygnęła się zimna wojna. Obecnie badaniem przestrzeni okołoziemskiej - obok uczonych - zainteresowany jest głównie wielki biznes, który na ekspansję w kosmos wydał (w 1996 r.) ok. 40 mld dolarów, a więc więcej niż wszystkie agencje rządowe powołane do finansowania badań kosmicznych. Sama epopeja lotów na Księżyc trwała krótko: raptem 40 miesięcy. Po siedmiu misjach (w tym jednej nieudanej) nagle zabrakło chęci i pieniędzy. Od tego czasu człowiek już tam nie wrócił. Rację mają więc pewnie sceptycy, którzy dziś odwracają słowa Armstronga: to był bez wątpienia wielki krok człowieka, ale mały krok ludzkości.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 3-9
Raport
tekst ma 20876 znaków

3.

Z chamem nie pogadasz Aleksander Chećko

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 13
tekst ma 0 znaków

4.

Solidarność rozbraja policję Janina Paradowska

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 13
tekst ma 0 znaków

5.

Po co sądom Trybunał? Stanisław Podemski

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 13
tekst ma 0 znaków

6.

Wasza szansa: 2002 r. Guenter Verheugen

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 13
tekst ma 0 znaków

7.

Jeszcze jedna żałoba Tomasz Zalewski

Był niedoświadczonym pilotem, zaledwie rok temu otrzymał licencję, a jednak zdecydował się na lot w bezksiężycową noc, w mgle potęgującej się nad oceanem. Samolot nie doleciał do celu. Życie Johna F. Kennedy´ego juniora zakończyło się równie nagle, gwałtownie i absurdalnie jak życie jego ojca i dwóch stryjów. Cała Ameryka pamięta go jako trzylatka salutującego 25 listopada 1963 r. nad trumną zamordowanego prezydenta.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 15-16
Wydarzenia
tekst ma 6134 znaków

8.

Zduszony krzyk Marcin Meller

Milion ludzi ściągniętych do centrum Teheranu na wiec poparcia dla rządzących ajatollahów potępiło "warchołów". Demonstrujący przez sześć dni studenci ponieśli klęskę. Ale manifestacje, pierwsze od czasów Rewolucji Islamskiej z 1979 r., wymierzone otwarcie w reżim duchownych, złamały najważniejsze irańskie tabu: młodzi ludzie wprost wołali o zmianę systemu.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 16
Wydarzenia
tekst ma 4622 znaków

9.

Placówka Poland Adam Krzemiński

Premier Jerzy Buzek oświadczył, że Polska w negocjacjach z Unią Europejską będzie się domagać długich okresów przejściowych, nim pozwoli na swobodny obrót ziemią. Gdyby UE się na to zgodziła, to obcokrajowcy dopiero za 6 lat mogliby kupić tereny pod inwestycje, a działki rekreacyjne i ziemię rolną dopiero za 18 lat. To stanowisko rządowe jest mozolnie uzyskanym i dość pokrętnym kompromisem.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 17
Wydarzenia
tekst ma 5213 znaków

10.

I za dużo, i za mało Joanna Solska

Protest związków zawodowych przeciwko opóźnianiu się rządu z ustaleniem nowej wysokości płacy minimalnej zbiegł się w czasie z zakończeniem pierwszych polskich badań na temat wpływu najniższego wynagrodzenia na biedę i rynek pracy. Wynika z nich, że im wyższa płaca minimalna, tym sfera ubóstwa większa.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 18
Wydarzenia
tekst ma 5350 znaków

11.

Trzecia droga - na ukos Bronisław Łagowski

Dwaj wybitni przedstawiciele nurtu socjaldemokratycznego Tony Blair i Gerhard Schröder opublikowali przed wyborami do parlamentu europejskiego dokument "Europa: Trzecia Droga/Nowy Środek", który u nas "Gazeta Wyborcza" przedrukowała pod tytułem "Manifest socjaldemokratyczny". Czy pomoże on lewicy, również polskiej, w definiowaniu na nowo jej tożsamości?

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 20-21
Świat
tekst ma 11415 znaków

12.

Pozew Wellera Piotr Pytlakowski, [wsp.] Tomasz Zalewski

Wśród 11 Żydów, którzy skarżą Polskę przed sądem w Nowym Jorku (POLITYKA 28), figuruje Judah Weller, obywatel amerykański, który obwinia polskie władze, że po wojnie zawiązały swoisty spisek, aby pozbawić jego ojca Sruela nieruchomości przy ul. Warszawskiej 8 w mieście Kałuszyn, między Mińskiem Mazowieckim a Siedlcami. Być może ten spisek trwa nadal, gdyż nikt w Kałuszynie nie pamięta Sruela Wellera, a w księgach hipotecznych nie uwieczniono jego nazwiska.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 24-25
Kraj
tekst ma 12548 znaków

13.

Machniom? Andrzej Krzysztof Wróblewski

Przed wojną Fabryka Karabinów w Warszawie produkowała maszyny do pisania ef-ka. Po wojnie fabryka maszyn do pisania Predom Łucznik w Radomiu produkowała karabiny AK-47. To nie jedyna ironia naszej historii gospodarczej. W efekcie przestawienie fabryk zbrojeniowych na produkcję cywilną okazuje się trudne, z cywilnych zamiarów wychodzi wojskowy rezultat. Przypomniała o tym niedawna uliczna bitwa robotników Łucznika z policją. O co jednak tak naprawdę gra Łucznik?

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 27-28
Kraj
tekst ma 12841 znaków

14.

Teczkomania Janina Paradowska

Sąd lustracyjny wszczął dotychczas 13 postępowań, co oznacza, że w tylu przypadkach podzielił wątpliwości rzecznika interesu publicznego co do prawdziwości złożonych oświadczeń. Przed sądem stanie 7 parlamentarzystów, czterech adwokatów, jeden sędzia i jeden były wiceminister. Z własnej woli, dla oczyszczenia się z podejrzeń, przed sądem chcą stanąć 4 osoby z tak zwanej listy Macierewicza, z czerwca 1992 r.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 31-32
Kraj
tekst ma 9768 znaków

15.

Ja wracam Anna Żebrowska

Zostaliśmy szybko i brutalnie odepchnięci - z jednej strony przez starą nomenklaturę, cwanych biurokratów, z drugiej - przez wspinających się po szczeblach kariery młodych technokratów. Ci ostatni - Gajdar, Czubajs, Kirijenko - przyszli z zamiarem zreformowania kraju, ale nie mieli ani doświadczenia, ani poczucia odpowiedzialności za państwo i współrodaków. Eksperymentowali na żywym organizmie, jakby to była gra komputerowa. W rezultacie naród zniechęcił się i do reform, i do demokracji.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 34-35
Świat
tekst ma 10379 znaków

16.

Królowa Megawati Roman Strzemiecki

Jeśli nie dojdzie do jakiegoś dramatycznego zwrotu, od jesieni tego roku prezydentem Indonezji, największego państwa muzułmańskiego, będzie 54-letnia Megawati Sukarnoputri. Jest ona córką Sukarno, pierwszego prezydenta niepodległej Indonezji. Lud nadał już jej przydomek: królowa sprawiedliwości.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 36-37
Świat
tekst ma 6140 znaków

17.

Egzamin na yankesa Tomasz Zalewski

64-letni Siergiej, ze swoją okrągłą twarzą, łysiejącą głową i niebieskimi słowiańskimi oczami, bardzo przypomina ojca - Nikitę Siergiejewicza Chruszczowa, którego Amerykanie dobrze pamiętają. W czasie słynnej "kuchennej debaty" z wiceprezydentem Nixonem zapowiadał przecież, jak to Związek Radziecki "doścignie i prześcignie", a potem na forum ONZ padły te złowrogie słowa: "Pogrzebiemy was", akcentowane uderzeniami buta w mównicę.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 38-40
Świat
tekst ma 6494 znaków

18.

Kurtyna w dół Zdzisław Pietrasik

UWAGA: treść tego artykułu nie jest dostępna w archiwum.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 42
tekst ma 0 znaków

19.

Bzik dyrektorski Joanna Podgórska

- Grzegorz Jarzyna zapowiadał, że jeśli zwolnię go z funkcji dyrektora artystycznego, to w trzy tygodnie nie będzie mnie w teatrze - opowiada Bogdan Słoński. - Jak się okazuje, wiedział, co mówi. Konflikt między dyrektorami warszawskiego Teatru Rozmaitości ciągnie się od kilku miesięcy i ma sceniczną zaiste dramaturgię. Najpierw, jak twierdzi Słoński, Jarzyna chciał wyrzucić prawie wszystkich pracowników. Potem Słoński chciał wyrzucić Jarzynę. Na końcu sam został wyrzucony.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 44-46
Kultura
tekst ma 8052 znaków

20.

Opuszczone sztandary Piotr Sarzyński

Przed dwoma laty odwiedziłem Władysława Hasiora w jego domu w Zakopanem. Nie krył zdziwienia, gdy zaproponowałem mu wywiad dla "Polityki". "To jeszcze mnie ktoś pamięta, jeszcze ktoś chce o mnie czytać?" - pytał. Nie było jednak w tych słowach fałszywej skromności i minoderii. Może tylko odrobina spokojnej rezygnacji.

(nr 2203 / 1999-07-24) s. 49
Kultura
tekst ma 4978 znaków