POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Wyszukaj w Archiwum

Ą ą Ć ć Ę ę Ł ł Ń ń Ó ó Ś ś Ź ź Ż ż

wyszukiwanie zaawansowane

Polityka - nr 29 (2307) z dnia 2001-07-21 - lista artykułów

znaleziono 67 artykułów

1.

Republika tajnych służb Piotr Pytlakowski

Problem ze służbami specjalnymi polega na tym, że żyją w tak głębokiej konspiracji, iż same o sobie wiedzą niewiele, przez co zdarza się, że ludzie z jednej formacji następują na odciski funkcjonariuszom z konkurencji. Wszystko jest ściśle tajne: nazwiska, stopnie, jednostki organizacyjne, sprawy, jakimi się zajmują. To wymóg ustawy o ochronie informacji niejawnych – wyjaśnia człowiek z cichociemnej służby. Niekiedy jednak informacje niejawne stają się jawne – wówczas kiedy sami cichociemni puszczą w obieg tzw. przeciek, czyli dym. I wtedy opinia publiczna dowiaduje się, że aresztowany przez prokuraturę i sąd kapitan UOP to człowiek całkowicie niewinny, a asystent wiceministra obrony jest łapówkarzem. Wierzyć trzeba jednak na słowo, bo dowody też są tajne. W ten sposób ludzie sił specjalnych mogą wykosić każdego, z kim nie jest im po drodze. Teoretycznie służby działają pod kontrolą, więc nie ma powodu do niepokoju. Tak naprawdę jednak kontrola jest czysto iluzoryczna, w gruncie rzeczy nikt nie jest w stanie ogarnąć wszystkich działań służb i czuwać nad prawidłowością stosowanych przez nie procedur. A to już prawdziwy problem – jak zapanować nad służbami specjalnymi, aby ich siła – do pewnego momentu korzystna dla państwa – nie stawała się destrukcyjna i nie służyła ukrytym celom. Kto więc pilnuje sekretnych służb, kto wydaje im polecenia i wyznacza cele? Kto odpowiada za ich błędy?

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 3-9
Raport
tekst ma 21909 znaków

2.

Tydzień w kraju

W Jedwabnem odbyły się uroczystości ku czci zamordowanych tam przed sześćdziesięciu laty Żydów. W strugach deszczu, które ambasador Izraela Szewach Weiss przyrównał do łez płaczącego

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 12
Tydzień w kraju
tekst ma 6738 znaków

3.

Mam mało czasu Stanisław Iwanicki

Obejmując po Lechu Kaczyńskim stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie premiera Jerzego Buzka miałem świadomość, jak niewiele czasu pozostało do końca kadencji. Jeśli mam dobrze

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 13
Komentarze / Gość Polityki
tekst ma 3011 znaków

4.

Pekin, Moskwa, Waszyngton Witold Pawłowski

Chiński festiwal w Moskwie: kiedy Międzynarodowy Komitet Olimpijski (wbrew licznym protestom) przydzielał Pekinowi organizację igrzysk w 2008 r., prezydenci Rosji i Chin już szykowali pióra,

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 13
Komentarze
tekst ma 978 znaków

5.

Ultimatum SLD Paweł Tarnowski

Decyzja rządu o zwiększeniu (o 8,6 mld złotych) rozmiarów tegorocznego deficytu budżetowego wyraźnie uspokoiła walutowy rynek. Złoty odrobił część strat. Wzrósł też popyt na polskie

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 13
Komentarze
tekst ma 1052 znaków

6.

Miejsce dla martwych i żywych Jerzy Baczyński

W Jedwabnem w sześćdziesiątą rocznicę zamordowania tamtejszych Żydów Prezydent Rzeczpospolitej przeprosił w imieniu swoim i „tych Polaków, których sumienie poruszyła ta zbrodnia” za to,

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 13
Komentarze
tekst ma 2344 znaków

7.

Cytaty

Nammineq, ruch grenlandzkich independystów, przybiera na sile. Jego przewodniczący 31-letni Johannes Kyed podkreśla, że zasadniczo nie mają nic przeciwko Danii i 8 tys. Duńczyków, którzy

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 14
Cytaty
tekst ma 1492 znaków

8.

Tydzień na świecie

Letnie igrzyska 2008 r. odbędą się w Pekinie – zadecydował Międzynarodowy Komitet Olimpijski podczas swej sesji w Moskwie. Mimo licznych protestów obrońców praw człowieka stolicę Chin

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 14
Tydzień na świecie
tekst ma 3842 znaków

9.

Zemsta Wielkiego Mistrza Jagienka Wilczak

Wydawało się, że po ostatniej powodzi, jaka spustoszyła nasz kraj przed czterema laty, wielka woda już nas nie zaskoczy. Że wyciągnęliśmy wnioski z błędów i wiemy, ile może kosztować niefrasobliwość. Stało się inaczej: kiedy wielka woda spadła na Gdańsk, zawiodło wszystko. Ekipom ratowniczym pozostało tylko usuwanie skutków powodzi.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 15-16
Wydarzenia
tekst ma 9453 znaków

10.

Złote skrzydła Wojciech Łuczak

Polacy, Czesi i Węgrzy, od niedawna w NATO, zmuszeni zostali do stoczenia swojej pierwszej bitwy. Z bezlitosną, czytaj: korupcjogenną, rzeczywistością rynku zbrojeniowego współczesnego świata. Sądząc po lawinie małych i wielkich afer walka ta została sromotnie przegrana.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 16-18
Wydarzenia
tekst ma 10767 znaków

11.

Donoszę panie premierze Janina Paradowska

Dymisja wiceministra Romualda Szeremietiewa, niezależnie od korupcyjnego podtekstu sprawy, pokazała sposób zarządzania Ministerstwem Obrony Narodowej, przede wszystkim funkcjonowanie układu politycznych parytetów i tajemniczą rolę, jaką w resortach odgrywają ludzie z politycznego nadania: asystenci, doradcy. Wydaje się, że MON nie było tu wyjątkiem (do wysłania na urlop ministra łączności też przyczyniły się podejrzenia wobec jego asystenta), choć być może w MON patologia rządzenia osiągnęła stopień absurdalny.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 18
Wydarzenia
tekst ma 4042 znaków

12.

Ruch dwóch Janina Paradowska

Nazwa partii: Prawo i Sprawiedliwość, nazwa komitetu wyborczego: Prawo i Sprawiedliwość, hasło kampanii: prawo i sprawiedliwość, szef partii i komitetu wyborczego Lech Kaczyński, były minister sprawiedliwości. Notowania w sondażach opinii publicznej: trzecia lub czwarta pozycja, po SLD, Platformie Obywatelskiej, a czasem po AWS Prawicy. W każdym razie pozycja znacząca. Wystarczająca, by wziąć udział w wyścigu do parlamentu.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 20-23
Kraj
tekst ma 13894 znaków

13.

Łańcuch szczęścia Joanna Solska, [wsp.] Katarzyna Ostrowska

Afery medialne wokół PZU ucichły, ale zażarta walka o tę firmę toczy się nadal. Chodzi o to, czy Powszechny Zakład Ubezpieczeń – traktowany przez polityków jako zaplecze finansowe – zdąży wejść na giełdę przed wyborami. Wtedy nowa władza utraciłaby wpływ na PZU. Jeśli przedsiębiorstwo pozostanie państwowe, następna ekipa będzie mogła wykorzystywać je do swoich celów. Tak, jak robiła to obecna.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 24-26
Kraj
tekst ma 15636 znaków

14.

Nóż w koszyku Agnieszka Zagner

Zenon Laszuk, przedsiębiorca z Białej Podlaskiej, szykując się w lutym do podróży samochodem do Szwajcarii nie zapomniał włożyć do schowka przy kierowcy noża z wysuwanym ostrzem, a drugiego nieco dłuższego i ostrzejszego do koszyka z jedzeniem. Zawsze przydawały się w podróży. Tym razem dobra pamięć kosztowała go sporo nerwów, 300 marek mandatu, zakaz wjazdu do Szwajcarii przez dwa lata oraz fiasko w interesach ze szwajcarskim kontrahentem, producentem filtrów powietrza.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 27
Kraj
tekst ma 5912 znaków

15.

W stronę Elimelecha Jagienka Wilczak

Podróżowanie po Polsce szlakiem zabytków i pamiątek kultury żydowskiej jest wyprawą w świat, który minął. W miasteczkach nie ma dziś dzielnic żydowskich, juderii, gdzie życie toczyłoby się od soboty do soboty, nie ma brodatych mężczyzn z przykrytą głową, w chałatach lub surdutach. Ani kobiet w perukach. Ani sklepów, gdzie obsługiwaliby subiekci z pejsami, misternie skręconymi w korkociąg. Dlatego ta podróż wymaga wyobraźni. Muszą przemówić kamienie, ruiny, dawne synagogi, w których zagnieździły się rozmaite instytucje, bo zabrakło wiernych, którzy je odwiedzali, nagrobne macewy, z których czas lub bezmyślni ludzie starli inskrypcje.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 28-29
Kraj / Półprzewodnik Polityki
tekst ma 19382 znaków

16.

Właściciel Końca Świata Sławomir Mizerski, [wsp.] Beata Gajc

Urzędnicy wątpili, okoliczni gospodarze przyglądali się, kręcili głowami. Po cichu rozpowiadali, że Raczkowski dom publiczny na bagnach stawia. Słabsza psychika by się załamała, ale nie on. – Uparty jestem i jak mi coś odradzają, zaraz to robię. To co zbudowałem, powstało dzięki temu, że mnie zniechęcali.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 34-35
Kraj
tekst ma 9217 znaków

17.

Rasy i klasy Marek Ostrowski

Rivers of blood, rzeki krwi – to zwrot znany każdemu starszemu Brytyjczykowi. Użył go konserwatywny polityk Enoch Powell w pamiętnym przemówieniu z 1968 r.; jeśli nie ograniczymy imigracji do Wielkiej Brytanii, w kraju popłyną rzeki krwi – ostrzegał. Wzięto to za rasizm, brutalny ten zwrot długo Powellowi pamiętano, w polityce zszedł na dalszy plan, zmarł w zapomnieniu. Rzeki krwi nie popłynęły, ale ostatnie zamieszki rasowe dowodzą, że w Anglii nawet drobne incydenty na tle etnicznym w ciągu zaledwie minut przekształcają się w prawdziwe uliczne wojny – z dziesiątkami czy setkami rannych.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 36-37
Świat
tekst ma 10878 znaków

18.

Pełzacz kojcowy Maja Godlewska

W społeczeństwie amerykańskim zarysowuje się nowy i całkiem niespodziewany podział na tych, którzy mają dzieci, i tych, którzy się zdecydowali ich nie mieć. Ci ostatni nie chcą być nazywani bezdzietnymi, childless, co sugeruje brak czegoś i pobrzmiewa smutno. Mówią o sobie childfree, wolni od dzieci, jak guma do żucia bez cukru, bo czują się uwolnieni, nie zaś pozbawieni. To ludzie młodzi, zamożni, skoncentrowani na własnym życiu, pracy, zdrowiu, kondycji fizycznej, uciechach i podróżach. A mimo to cały czas narażeni na towarzystwo hałaśliwych i źle zachowujących się cudzych pociech. Horror!

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 38-39
Świat
tekst ma 12689 znaków

19.

Partnerzy niepełnokaloryczni Adam Krzemiński

Stosunki polsko-niemieckie są wciąż poplątane. Z jednej strony „najlepsze od tysiąca lat”, z drugiej zaś zdominowane przez „kicz pojednania”. Raz mówimy, że Niemcy to adwokat naszych interesów w Unii Europejskiej, i że prawdziwych przyjaciół poznaje się w Nicei, a zaraz potem, że to właśnie kanclerz Niemiec chce naszym pracownikom zamknąć granicę na siedem chudych lat. Z okazji dziesięciolecia historycznego traktatu polsko-niemieckiego o dobrym sąsiedztwie i współpracy polski premier i niemiecki kanclerz ściskają sobie ręce we Frankfurcie nad Odrą. Ale w mediach obok okolicznościowych laurek dużo żółci.

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 40-42
Świat
tekst ma 15576 znaków

20.

„Gulczasa” Mariusz Czubaj

Bohaterowie „Big Brothera” ciągle w natarciu. Ostatnio w kioskach Ruchu pojawiła się książka „Tajemnice domu w Sękocinie” zawierająca refleksje jednego z mieszkańców, Piotra

(nr 2307 / 2001-07-21) s. 43
Kultura / Afisz
tekst ma 1576 znaków